Piotr Knaś

Animacja w czasach pandemii i dystansu społecznego

XXXIV Forum Kraków odbyło się w dniach 9-10 października 2020 r., w Chorzowskim Centrum Kultury i zostało przygotowane przez koleżanki i kolegów z województwa śląskiego. Tematem spotkania była animacja i edukacja kulturowa w czasach pandemii, a rozmowę moderował Maciej Zygmunt z Instytutu Korfantego w Katowicach.

Temat był oczywisty i bardzo na czasie. Pomimo realizacji wielu spotkań i publikacji w tym zakresie, wciąż pozostaje ważny dla wszystkich działających na polu animacji i edukacji. Nasze działania wymagają przecież spotkań, relacji, bliskości, a obecnie jesteśmy dla siebie „biozagrożeniem” i obowiązuje zasada dystansu społecznego, aby minimalizować możliwość transmisji wirusa.

Na początku poznaliśmy raport Mazowieckiego Instytutu Kultury w Warszawie pn. „Re(animacja) kultury w okresie pandemii” przedstawiony przez Annę Woźniak. Agata Lisowicz-Wala przedstawiła historię Fundacji Herbateka w czasie kryzysu pandemicznego (otwarcie, zamknięcie, planowane otwarcie). Nina Gaba zaprezentowała tegoroczną edycję Rybnickiego Festiwalu Fotografii, który po wielu przygodach organizacyjnych odbył się realnie. Dowiedzieliśmy się m.in. dlaczego dla organizatorów i organizatorek było to tak istotne. Agnieszka Zielona-Mitura przedstawiła działalność Gminnego Ośrodka Kultury w Suszcu, a konkretnie projekt internetowy „Pieśni Cieśli”. Połączył się z nami również Tobiasz Berg, artysta, choreograf, który opowiedział o losie artysty w czasach Covidu porównując system polski i niemiecki (niestety, jest sporo różnic na niekorzyść naszego kraju).

Rozmawialiśmy o sytuacji, w oparciu o przykłady tegorocznych działań animacyjnych (zarówno tych zapośredniczonych przez media wirtualne jak i działań w realnej, fizycznej przestrzeni realizowanych zgodnie z wytycznymi epidemicznymi). Zgodziliśmy się, że trudna jest ich realizacja w tak zmiennych warunkach (luzowanie lub zaostrzanie działań antypandemicznych) co wzmaga niepewność i wymaga elastyczności.

Nowym kontekstem w przestrzeni kultury jest coraz szersze spektrum odpowiedzi animatorów i animatorek na pandemię. Na początku praktycznie wszyscy zatrzymali swoją działalność i, jeśli mogli, przenieśli się (z różnym skutkiem) do internetu. Teraz jest inaczej.

Jedni chcą przede wszystkim chronić siebie, społeczność i swoich odbiorców przed niepotrzebnym ryzykiem, utrzymując większość relacji przez internet. Drudzy wskazują na wagę zdrowia psychicznego, relacji społecznych i wspólnych aktywności, które trzeba jak najszybciej odtworzyć w realu, nawet podejmując ryzyko. Inni eksperymentują z nowymi modelami działań wspólnotowych (przyjęło się nazywać je hybrydowymi), a kolejni noszą specjalne opaski określające stopień relacji fizycznych z osobami spoza najbliższego otoczenia.

Pojawiło się bardzo wiele strategii działań, które również, w pewnym zakresie są pochodną ogólnopolskiej dyskusji o pandemii (czym jest?), o środkach ostrożności (czy są właściwe?) o nowej normalności (czy będzie to zmiana trwała, na gorsze czy na lepsze?).

Częścią naszej dyskusji była odrębna rozmowa o animacji w sieci: jakie zmiany zaszły w animacji w związku z potrzebą przeniesienia się do internetu? Animatorzy zaczęli po prostu robić działania, funkcjonujące w innych kontekstach od dawna (vlogi, stand-upy, webinaria, archiwa cyfrowe, platformy streamingowe, tutoriale, e-learning, lokalne TV, wirtualne spacery i wystawy itp). Realizują to obecnie na niespotykaną dotąd skalę (często kosztem jakości), aby zaistnieć i przypominać o swoim istnieniu. Dla wielu było to doświadczenie otwierające, które uruchomiło nowe obszary aktywności, choć często liczyła się produkcja, a nie komunikacja i odbiór.

Temat kondycji animacji i edukacji kulturowej jest silnie związany z możliwościami społecznych i publicznych instytucji animacji kultury. Istotne aspekty to oczywiście kwestia stanu finansów publicznych w obszarze kultury, samorządowych polityk kulturalnych, autonomii, niezależności i możliwości działania. Czy czekający nas, z pewnością, stan kryzysu i niepewności w 2021 roku będzie skutkował w zwiększeniem potencjału edukacji i animacji kulturowej? Czy zostanie im przypisana większa rola, czy wprost przeciwnie, osłabi – i tak słabowity – system usług społecznych w tym obszarze?

Do wewnątrzśrodowiskowej debaty przebijają się zróżnicowane głosy. Z jednej strony, historie likwidacji instytucji, ograniczania funduszy, nieprzewidywalnych kroków decydentów samorządowych. Z drugiej, różnego typu dobre praktyki i laboratoria, eksperymenty, gdzie tworzą się nowe rozwiązania na przyszłość. Dyskusje można podsumować tak, że kryzys jest i szansą i zagrożeniem dla instytucji animacji kultury. W wielu instytucjach zapanował strach i niemoc wobec niepewnej przyszłości, inne poczuły wiatr w żaglach. Nasza dyskusja dotyczyła tego, czy animatorzy i edukatorki wraz ze swoimi działaniami (w sieci) odnajdą się na nowej mapie pandemicznych i postpandemicznych potrzeb kulturowych i społecznych. Z pewnością czeka nas trudny rok 2021 pod hasłem „stabilnej niestabilności” w świecie VUCA (V = zmienność (ang. volatility); U = niepewność (ang. uncertainty); C = złożoność (ang. complexity); A = niejednoznaczność (ang. ambiguity)).

Pod jeszcze większym znakiem zapytania stoi rok 2022. Czy będzie to „karnawał” zaszczepionych ozdrowieńców, czy re-start organicznej pracy nad środowiskowym i obywatelskim kryzysem cywilizacyjnym? W tej kwestii doszło do ciekawej dyskusji dwóch członków Forum Kraków, bo z jednej strony jest oczekiwanie progresywnych działań animacyjnych i edukacyjnych, a z drugiej strony społeczności potrzebują jeszcze bardziej działań „oczywistych”, kulturalnych imprez, spotkań, festiwali, koncertów, spektakli, zajęć artystycznych.

Duch progresywnej zmiany czy rozrywkowy oddech od pandemii? Jaką rolą odegrają w tej kwestii samorządy? Odpowiedzi nie znamy. Ale analizujemy sytuację i o niej rozmawiamy, a kolejne spotkanie jest planowane na początek przyszłego roku na Dolnym Śląsku. O szczegółach będziemy informować wkrótce!